Zapowiedź: Lazio - Milan. Kolejny wielki sprawdzian projektu Amorima na gorącym terenie Gattuso
Sobotni hit 4. kolejki na Stadio Olimpico. Rozpędzone Lazio Gennaro Gattuso podejmuje budujący nową tożsamość Milan Rubena Amorima. Po trudnym meczu z Juventusem przed Rossonerimi kolejny potężny sprawdzian.
Sobotni wieczór na Stadio Olimpico przyniesie odpowiedź na pytanie, na jakim etapie budowy znajduje się projekt Rubena Amorima. W hitowym starciu 4. kolejki Serie A Rossoneri zmierzą się z liderującym Lazio, które pod wodzą klubowej legendy Milanu, Gennaro Gattuso, zaliczyło perfekcyjny start sezonu z kompletem trzech ligowych zwycięstw. Dla Portugalczyka to trzeci wyjazd w pierwszych czterech kolejkach. Po niezwykle wymagającym, bezbramkowym starciu z Juventusem na San Siro, wizyta na rozgrzanym do czerwoności Stadio Olimpico to kolejny potężny sprawdzian dla rodzącego się systemu.
Starcie dwóch piłkarskich kultur: Gattuso kontra Amorim
Dzisiejszy pojedynek to konfrontacja skrajnie różnych spojrzeń na futbol. Z jednej strony Lazio Rino Gattuso - drużyna naładowana agresją, grająca z nieprawdopodobnym poświęceniem i błyskawicznym przejściem z obrony do ataku. Letni transfer Davide Frattesiego okazał się dla rzymian strzałem w dziesiątkę, wnosząc dynamikę w pole karne rywali, a skrzydła biancocelestich sieją spustoszenie w bocznych sektorach.
Z drugiej strony Amorim konsekwentnie wdraża filozofię pozycyjnej kontroli, cierpliwości i dominacji w posiadaniu piłki. Portugalski szkoleniowiec nie ukrywa jednak, że wciąż poszukuje właściwego balansu:
„Gattuso to legenda Milanu. Talent to nie wszystko, a pasja, którą w sobie miał, to cecha, którą musimy na nowo odnaleźć w naszym zespole. Z pasją i zaangażowaniem można rozwiązać wiele problemów na boisku. Aby kupić sobie czas na budowę trwałego projektu, musimy wygrać w Rzymie”.
Taktyka i decyzje personalne: Musah z Modriciem, Rabiot i Cissé w roli trequartistów
Ostatnie doniesienia z Rzymu przyniosły jasny obraz wyjściowej jedenastki Rossonerich. W formacji 3-4-2-1 Ruben Amorim postawił na kluczowe roszady. W sercu drugiej linii obok dyrygenta Luki Modricia od pierwszej minuty wystąpi Yunus Musah. Amerykanin ma zapewnić niezbędną intensywność, wybieganie i fizyczną siłę, równoważąc tempo gry narzucane przez 41-letniego Chorwata i zabezpieczając strefę przed szarżami Frattesiego.
Obecność Musaha w centrum pozwoliła przesunąć Adriena Rabiota wyżej. Francuz wystąpi w roli trequartisty, operując w półprzestrzeniach obok 20-letniej rewelacji początku sezonu, Alphadjo Cissé. Taki wariant oznacza, że Ruben Loftus-Cheek rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych jako opcja na drugą połowę. Na szpicy niepodważalne miejsce ma Gonçalo Ramos, natomiast na prawe wahadło wraca Samuel Chukwueze, który przeciwko Juventusowi odpoczywał na ławce. Lewą flankę zabezpieczy Pervis Estupiñán.
Obrona: Gila absolutnym liderem formacji, De Winter w wybitnej formie
Szczególne emocje towarzyszą zestawieniu formacji obronnej. Jej absolutnym liderem jest obecnie Mario Gila, dla którego dzisiejszy wieczór będzie powrotem na Stadio Olimpico i konfrontacją z dawnymi kolegami. Hiszpan stworzy tercet z Konim De Winterem, który od inauguracji rozgrywek prezentuje rewelacyjną, życiową dyspozycję i pewnie dyryguje asekuracją, oraz z nieustępliwym Strahinją Pavloviciem. Wobec znakomitej dyspozycji De Wintera i Gili, wyleczony z urazu kostki Matteo Gabbia oraz Fikayo Tomori zasiądą wśród rezerwowych.
Złość „Kapitana Ameryki” - Pulisic dżokerem w talii Amorima
Jednym z najgorętszych wątków przedmeczowych pozostaje sytuacja Christiana Pulisica. Skrzydłowy reprezentacji USA nie rozegrał dotąd ani jednej minuty w Serie A, co wywołuje w nim ogromną sportową złość. Amorim otwarcie przyznał, że imponuje mu taka reakcja, ale przypomniał o swoich zasadach: nikt nie gra wyłącznie za nazwisko, gdy inni są w gazie. Niemniej w drugiej połowie, przy zmęczeniu rzymskich defensorów, wejście „Kapitana Ameryki” może okazać się kluczem do przechylenia szali zwycięstwa.
Sytuacja kadrowa: pełna kadra Milanu, plaga urazów w Lazio
Ruben Amorim ma do dyspozycji pełną kadrę - w zespole Rossonerich nie ma obecnie żadnych kontuzji ani zawieszeń. Zdecydowanie więcej zmartwień ma Gennaro Gattuso. W ekipie gospodarzy listę nieobecnych otwiera Danilo Cataldi (pubalgia, powrót planowany na koniec września). Z urazem mięśnia prostego uda zmaga się Fisayo Dele-Bashiru (również powrót pod koniec września), a stoper Danilho Doekhi dochodzi do siebie po operacji dłoni (powrót na początku października). Pauzuje także Adam Marušić z powodu urazu zginacza, a stan zdrowia Nicolò Rovelli, narzekającego na problem z łydką, był oceniany do ostatnich chwil przed meczem.
Dodatkowym wydarzeniem jest obecność właściciela Milanu, Gerry'ego Cardinale, który zasiądzie na trybunie honorowej Stadio Olimpico. Arbitrem zawodów będzie Matteo Marcenaro z Genui. Pierwszy gwizdek o godzinie 20:45.
Przewidywane składy:
LAZIO (4-3-3): Provedel - Lazzari, Patric, Romagnoli, Nuno Tavares - Guendouzi, Rovella, Frattesi - Isaksen, Dia, Zaccagni. Trener: Gennaro Gattuso.
MILAN (3-4-2-1): 16 Maignan - 34 Gila, 5 De Winter, 31 Pavlović - 21 Chukwueze, 14 Modrić, 80 Musah, 2 Estupiñán - 12 Rabiot, 70 Cissé - 9 G. Ramos.
Ławka rezerwowych Milanu: 1 P. Terracciano, 96 Torriani, 23 Tomori, 46 Gabbia, 42 F. Terracciano, 13 Diawara, 33 Bartesaghi, 30 Jashari, 28 Comotto, 56 Saelemaekers, 22 D. Moreira, 8 Loftus-Cheek, 20 Hutchinson, 11 Pulisic, 73 Camarda. Trener: Ruben Amorim.







