Rendery nowego San Siro pod koniec października. Projekt warty 2,1 miliarda euro i wyścig z Euro 2032
Corriere della Sera ujawnia szczegóły raportu wykonalności nowego stadionu Milanu i Interu. Pracownie Foster+Partners i Manica zachowają motywy legendarnego Meazza. Inwestycja wyceniona na 2,15 mld euro toczy wyścig z czasem przed Euro 2032.

Kiedy piłkarze Milanu i Interu toczą zacięte boje na ligowych boiskach, w gabinetach obu mediolańskich klubów trwa bezprecedensowy wyścig z czasem na płaszczyźnie infrastrukturalnej. Po formalnym zakupieniu gruntów wokół Stadio Giuseppe Meazza w listopadzie 2025 roku, projekt budowy nowego stadionu wkracza w decydującą fazę administracyjną. Jak ujawniło mediolańskie wydanie dziennika Corriere della Sera, wielki moment odsłonięcia wizualizacji przyszłej areny nastąpi już za kilka tygodni.
Pod koniec października kibice mają wreszcie oficjalnie zobaczyć pierwsze rendery nowego obiektu. Projekt architektoniczny został powierzony dwóm renomowanym światowym pracowniom: Foster+Partners oraz Manica - tym samym architektom, którzy odpowiadali m.in. za koncepcję nowego Wembley w Londynie. Co niezwykle istotne dla kibicowskiej tożsamości, projektanci zadbali o zachowanie w bryle nowego stadionu najbardziej charakterystycznych elementów obecnego Meazza, nawiązując do jego monumentalnych ramp i geometrycznych kształtów.
Wraz z informacją o dacie prezentacji ujawniono twarde dane finansowe z „relazione economica di fattibilità” (ekonomicznego studium wykonalności), które oba kluby złożyły w mediolańskim magistracie Palazzo Marino. Liczby robią gigantyczne wrażenie:
Nowy stadion, gdy zostanie ukończony w 2032 roku, będzie wart potężną sumę 2 miliardów i 149 milionów euro. Obiekt sportowy, ale również biura, hotele i strefy komercyjne: kluby szacują, że przyniosą one z rynku 418 milionów euro. Po wybudowaniu stadionu, sprzedaży nowych budynków i odliczeniu wszelkich kosztów, cała operacja nieruchomościowa ma zagwarantować spółkom zysk kapitałowy na poziomie 265 milionów euro.
Kluczowym czynnikiem operacji pozostaje bezlitosny kalendarz. Władze Mediolanu oraz Regionu Lombardia muszą zakończyć całą procedurę administracyjną (w tym strategiczną ocenę oddziaływania na środowisko VAS oraz decyzję Conferenza di Servizi) najpóźniej do lata 2027 roku. Tylko dotrzymanie tego terminu pozwoli wjechać ciężkiemu sprzętowi na plac budowy w drugiej połowie 2027 roku i zagwarantuje ukończenie areny przed mistrzostwami Euro 2032, których Mediolan ma być kluczowym miastem-gospodarzem.
Pierwsze prace rozbiórkowe w rejonie stadionu ruszyły zresztą po cichu już w czerwcu, kiedy zburzono opuszczoną od lat południową kasę biletową wzniesioną z okazji mundialu Italia '90. Wkrótce cała dzielnica San Siro przejdzie najbardziej spektakularną transformację w swojej stuletniej historii.










