Przegląd prasy i noty po Lazio. Moreira z ósemką, bezlitosne cenzurki dla Estupiñana i Loftus-Cheeka
Niedzielny przegląd włoskich pagelle po meczu z Lazio. Diego Moreira z notami marzeń, z kolei Pervis Estupiñán i Ruben Loftus-Cheek bezlitośnie skarceni przez media.

Niedzielne wydania trzech największych dzienników sportowych na Półwyspie Apenińskim są wyjątkowo zgodne: mecz Lazio z Milanem (2:2) był spotkaniem o dwóch skrajnych obliczach, co znalazło odzwierciedlenie w drastycznie spolaryzowanych notach dla zawodników Rubena Amorima.
Bohaterem wszystkich trzech redakcji został Diego Moreira, który zgarnął jednogłośne noty marzeń na poziomie 8.0. La Gazzetta dello Sport podkreśliła, że Belg wreszcie udowodnił, dlaczego klub wyłożył za niego latem tak potężne pieniądze, a turyński Tuttosport nazwał go „człowiekiem opatrzności”. Obok Moreiry najwyższe laury zebrali wprowadzony w przerwie Yunus Musah (noty 7.0 - 7.5; Gazzetta pytała wręcz w uzasadnieniu, jak Amorim mógł posadzić tak dysponowanego pomocnika na ławce) oraz Christian Pulisic (noty 6.5 - 7.0), który asystą i pracą między liniami odmienił grę ofensywną.
Na drugim biegunie doszło do prawdziwej rzezi. Najniższą notę na boisku zebrał Pervis Estupiñán. Jego koszmarny występ w pierwszych 45 minutach Tuttosport określił mianem „katastrofy na miarę zatonięcia Titanica” (nota 4.0), a Corriere dello Sport uznał poziom jego dekoncentracji za całkowicie niedopuszczalny w zespole walczącym o najwyższe cele.
Równie surowo potraktowano Rubena Loftus-Cheeka (noty 4.0 - 4.5). Dziennikarze wytknęli Anglikowi kompletną bierność w grze bez piłki, zauważając, że zamiast stanowić o sile fizycznej zespołu, był dla środka pola balastem, przez który Luka Modrić musiał toczyć nierówną walkę z przeważającymi siłami rzymian. Oceny samego Rubena Amorima oscylują wokół 5.5 - 6.0: dziennikarze chwalą Portugalczyka za odwagę i skuteczność potrójnej roszady w przerwie, ale jednocześnie wytykają mu kardynalne błędy przy doborze wyjściowego składu.










