Szaleństwo w Reggio Emilia! Sassuolo ogrywa Juventus 3:2 w 94. minucie, punkt Milanu nabiera wagi
Trzy gole rezerwowych Sassuolo, dublet Zhegrovy i decydujący cios Adzicia w doliczonym czasie. Sensacyjna porażka Juventusu sprawia, że punkt wywieziony przez Milan z Rzymu zyskuje na wartości.

Niewiarygodne sceny na Mapei Stadium na zakończenie niedzielnej serii spotkań 4. kolejki Serie A. W dramatycznym spotkaniu pełnym zwrotów akcji Sassuolo sensacyjnie pokonało Juventus 3:2, zadając „Starej Damie” pierwszą ligową porażkę w bieżącym sezonie.
Po bezbramkowej pierwszej połowie emocje eksplodowały w 65. minucie, kiedy Sebastiano Esposito wykorzystał podanie Nemanji Maticia i wyprowadził Neroverdich na prowadzenie. Turyńczycy odpowiedzieli w 82. minucie za sprawą rezerwowego Edona Zhegrovy, który precyzyjnym uderzeniem dał gościom remis. Prawdziwe szaleństwo rozpoczęło się jednak w samej końcówce.
W 89. minucie inny dżoker w talii gospodarzy, Kieron Bowie, wykończył dogranie Daryla Bakoli i ponownie dał prowadzenie Sassuolo. W akcji tej nie popisał się Douglas Luiz, który stanowczo zbyt łatwo pozwolił się ograć w niebezpiecznej strefie. Juventus nie złożył broni - w 91. minucie po asyście Randala Kolo Muaniego swój drugi gol z ławki zdobył fenomenalny Zhegrova, doprowadzając do stanu 2:2. Gdy wydawało się, że punkty zostaną podzielone, w 94. minucie decydujący cios zadał wprowadzony w drugiej części meczu Vasilije Adžić, posyłając piłkę do siatki po dograniu Armanda Laurienté. Ostatnie minuty meczu to była istna wymiana ciosów, a gra toczyła się z pominięciem środka pola.
Dla Milanu te wieści z Reggio Emilia mają ogromne znaczenie. Sobotni remis 2:2 na Stadio Olimpico z Lazio, po którym w Mediolanie pozostał spory niedosyt, w kontekście tabeli okazuje się bardzo wartościowy. Drużyna Rubena Amorima pozostaje jedną z nielicznych niepokonanych ekip w Serie A i z dorobkiem 8 punktów zajmuje 5. miejsce, wyprzedzając Juventus o jedno „oczko”. Turyńczycy po czterech seriach gier mają na koncie 7 punktów. Liderem pozostaje Lazio (10 pkt), natomiast Roma i Inter (po 9 pkt) swoje mecze rozegrają w poniedziałkowy wieczór.










