Włoska prasa przed inauguracją Ligi Europy: puchar do zdobycia i przełamanie historycznego fatum
Włoskie media sportowe jednogłośnie wyznaczają cel dla Milanu przed meczem z Benficą. La Gazzetta dello Sport wzywa do marszu po trofeum, a Tuttosport przypomina o pucharze, którego klub z via Aldo Rossi nigdy nie wstawił do swojej gabloty.

Włoskie dzienniki sportowe we wtorkowych wydaniach poświęcają obszerne miejsce środowej inauguracji Ligi Europy na San Siro. Ton mediolańskich i turyńskich komentatorów jest jednoznaczny: dla zespołu Rubena Amorima te rozgrywki nie mogą być traktowane jako turniej pocieszenia czy poligon doświadczalny.
La Gazzetta dello Sport otwiera swój blok artykułów zdecydowanym nagłówkiem: „Do boju w Europie. Odrodzenie Milanu: puchar jest do wygrania, rozpoczyna się wspinaczka”. Dziennikarze różowej gazety przypominają, że sam Ruben Amorim od pierwszego dnia pracy w Carnago deklarował walkę o pełną pulę na każdym froncie. Po trudnym początku w Serie A europejski puchar staje się dla rossonerich kluczową ścieżką budowania tożsamości zwycięzców.
Z kolei turyński Tuttosport przypomina o historycznym fatum ciążącym nad Mediolanem pod prowokacyjnym tytułem: „Nigdy nie mów Liga Europy. Milan i przeklęty puchar”. W bogatej, 127-letniej historii klubu, ozdobionej siedmioma Pucharami Europy i dwoma Pucharami Zdobywców Pucharów, Puchar UEFA / Liga Europy pozostaje jedynym liczącym się trofeum, którego Milan nigdy nie wygrał. Najbliżej sukcesu rossoneri byli w latach 1972 i 2002, gdy ich marsz zatrzymywał się na etapie półfinałów (odpowiednio z Tottenhamem i Borussią Dortmund).
UEFA podała również oficjalną obsadę sędziowską na środowe starcie. Głównym arbitrem pojedynku będzie Anglik Jarred Gillett, a na liniach wspomagać go będą rodacy Neil Davies oraz Nick Greenhalgh. Sędzią technicznym mianowano Roberta Harringtona. Zespół VAR utworzą Stuart Attwell oraz polski sędzia Tomasz Kwiatkowski w roli AVAR. Początek meczu na San Siro w środę o godzinie 21:00.










