Alessandro Florenzi punktuje błędy Amorima: „Jeśli co mecz zmieniasz dwóch graczy w przerwie, coś jest nie tak”
Alessandro Florenzi na gorąco w studiu Sky Sport skomentował porażkę Milanu z Benficą. Były piłkarz rossonerich wskazuje na notoryczne błędy przy doborze składu wyjściowego oraz podkreśla, że jedynym prawdziwym liderem zespołu jest Christian Pulisic.

Porażka Milanu 0:2 z Benficą w premierowej kolejce Ligi Europy wywołała natychmiastową falę krytyki pod adresem Rubena Amorima. Jednym z ekspertów, którzy bez owijania w bawełnę ocenili postawę rossonerich w pomeczowym studiu Sky Sport, był Alessandro Florenzi.
Były obrońca i mistrz Włoch w barwach Milanu zwrócił uwagę na powtarzający się, niepokojący schemat w zarządzaniu meczem przez portugalskiego szkoleniowca:
Benfica była drużyną, która w wyjściowym zestawieniu dokonała więcej rotacji niż Milan. Jeśli jednak w twoim zespole za każdym razem musisz przeprowadzać dwie zmiany już w 45. minucie meczu, to znaczy, że coś zostało zrobione zupełnie źle przed pierwszym gwizdkiem. Nie zawsze uda ci się odwrócić losy spotkania i wyciągnąć wynik na 2:2, tak jak to miało miejsce na Stadio Olimpico przeciwko Lazio.
Florenzi odniósł się także do poprawy tempa gry w drugiej połowie, wskazując jedynego zawodnika, który w jego ocenie ciągnie dziś zespół do przodu:
W drugiej połowie wyglądało to odrobinę lepiej, to prawda. Prawdziwym motorem napędowym w tej drużynie jest dla mnie Christian Pulisic. Amorim musi jak najszybciej ustalić stabilną bazę wyjściową, aby zacząć wdrażać swój pomysł na grę, którego w tym momencie na boisku po prostu nie widać.










