Pulisic nie pojedzie na kadrę USA. Pochettino oszczędza lidera Milanu
Ważna wiadomość dla kibiców i sztabu szkoleniowego Milanu. Christian Pulisic nie znalazł się na liście powołanych selekcjonera reprezentacji USA Mauricio Pochettino na nadchodzące mecze towarzyskie. Na zgrupowanie uda się natomiast Yunus Musah.

W cieniu pucharowej porażki z Benficą do ośrodka w Milanello dotarła istotna informacja dotycząca zdrowia i planu treningowego najważniejszego ofensywnego zawodnika rossonerich. Zgodnie z ustaleniami amerykańskiej stacji Fox Sports, Christian Pulisic nie znajdzie się w kadrze reprezentacji Stanów Zjednoczonych na nadchodzące mecze międzypaństwowe.
Selekcjoner reprezentacji USA Mauricio Pochettino podjął decyzję o oszczędzeniu Kapitana Ameryki podczas czteromeczowego cyklu towarzyskiego przeciwko Peru, Chile, Meksykowi i Kanadzie na przełomie września i października. W porozumieniu ze sztabem medycznym Milanu uznano, że skrzydłowy, który niedawno leczył dolegliwości mięśniowe, powinien wykorzystać przerwę reprezentacyjną na spokojny trening i odbudowę formy fizycznej w Lombardii.
W przeciwieństwie do Pulisica, powołanie do reprezentacji Stanów Zjednoczonych otrzymał drugi z mediolańskich Amerykanów, Yunus Musah.
Amorim o zarządzaniu siłami Pulisica
Do kwestii stanu zdrowia Pulisica odniósł się na pomeczowej konferencji prasowej Ruben Amorim, tłumacząc dlaczego 27-latek wszedł na murawę dopiero po przerwie:
Dlaczego nie wyszliśmy od początku tym samym zestawieniem, co w drugiej połowie w Rzymie? To bardzo proste: Adrien Rabiot rozegrał wcześniej pełne 90 minut po długiej przerwie i nie wiedzieliśmy, czy podoła fizycznie od pierwszej minuty. Z Christianem Pulisiciem sytuacja wygląda dokładnie tak samo. Zagrał 45 minut z Lazio, wszyscy doskonale znamy historię jego urazów i musimy podchodzić do tego z pełną świadomością i odpowiedzialnością.
Decyzja Pochettino oznacza oddech ulgi dla sztabu szkoleniowego Milanu. Przed rossonerimi seria kluczowych spotkań w Serie A i Lidze Europy, a posiadanie w pełni wypoczętego i zdrowego Pulisica po przerwie na reprezentacje będzie dla Amorima bezcennym atutem.
Rzecz jasna, o ile Portugalczyk uzna za zakończony etap kadrowych eksperymentów i zacznie posyłać do boju najsilniejszą jedenastkę.










